Artykuł

Ratunku, moje dziecko płacze!

dziecko_artykul

Płacz to stan emocjonalny, który jest odpowiedzią za ludzkie przeżycia np. strach, ból, smutek, złość lub żal. Jego objawami są łzy, łkanie i szloch. Może być związany także z pozytywnymi wrażeniami takimi jak radość, szczęście czy głębokie wrażenie estetyczne jak np. piękny obraz, widok czy muzyka. Płacz to także jeden z wokalizatorów, towarzyszących komunikowaniu się z innymi ludźmi.

            Noworodek po porodzie płacze, bo jest to jedyny komunikat, jaki może wysłać światu, by radośnie ogłosić swoją obecność. To często także wyraz żalu, że opuściło wygodne, czułe i bezpieczne miejsce i wyraz radości, że spotkało swoich rodziców. Głos dziecka to także ważny element informacji dla mamy, że pora rozpocząć laktację. Mózg matki bowiem reaguje intensywnie na płacz dziecka i wraz z innymi symptomami, że ciąża dobiegła końca, rozpoczyna nowy etap w życiu mamy – produkcję pokarmu.

Rodzice często podają, że dziecko płacze z trzech powodów:

  1. głód
  2. brudna pielucha
  3. ból brzucha

Tymczasem powody płaczu dziecka wynikają z sytuacji, w jakiej dziecko się znalazło. Płacz dziecka to sposób zwrócenia uwagi opiekunów na siebie. Nigdy nie należy lekceważyć płaczu dziecka czy też pozwolić dziecku „się wypłakać”! To dla dziecka informacja, że dla nas nic nie znaczy, a to przecież nieprawda.

            Zawsze, kiedy maluch zaczyna się odzywać, okazujemy zainteresowanie natychmiast. Podchodząc do dziecka, bądźmy spokojni i czujnie obserwujmy dziecko. Po kilku tygodniach będziemy znali już dokładnie język ciała naszego dziecka i będziemy potrafili określić, z jakiego powodu płacze.

            Przy pierwszych oznakach płaczu noworodka, możemy zajrzeć do pieluszki. To rzadki powód do płaczu, ale następną naszą reakcją będzie przystawienie maluszka do piersi, więc to odpowiedni moment, by zmienić pieluszkę. Przystawienie do piersi w pierwszych dniach po urodzeniu, to najlepszy sposób na uciszenie dziecka, nie tylko po to, by je nakarmić, ale przede wszystkim, by dać dziecku ważny komunikat: mama tu jest. Dziecko zaczyna ssać pierś, czuje się bezpiecznie, czuje zapach mamy, jej zainteresowanie, jest zrelaksowane i pobierając pokarm, zaspokaja swój głód. Otrzymuje od mamy przeciwciała, a mama relaksuje się i uczy przystawiać dziecko do piersi. Mówimy o takim karmieniu : na życzenie, bądź na żądanie. To bardzo ważny element rozwoju dziecka oraz doskonały sposób na rozwój laktacji u mamy.

            Pamiętajmy, że płacz noworodka to jedyny jego sposób na przywołanie opiekunów i zwrócenie na siebie ich uwagi. Rodzice nie powinni wówczas reagować nerwowo i martwić się, że dziecku coś dolega. Należy spokojnie wziąć maluszka na ręce, a z pewnością szybko się uspokoi.

            W 2-3 tygodniu życia rozpoczyna się u noworodka dyschezja. Jest to zaburzenie czynnościowe przewodu pokarmowego, które objawia się zaburzeniami defekacji, a przyczyną jest brak koordynacji między mięśniami tłoczni brzusznej i dna miednicy. Objawem jest głośny płacz przed oddaniem stolca, trwający co najmniej 10 minut oraz wysiłek określany jako napinanie się. Ten krzyk jest dla rodziców trudny do zniesienia, bardzo się martwią, że dziecko boli brzuszek. Tymczasem jest to fizjologia i nie należy w żaden sposób dziecku „pomagać” w oddaniu stolca. Z czasem maluch opanuje trudną sztukę koordynacji poszczególnych partii mięśni i nie będzie to stanowiło dla niego żadnego problemu. Dyschezja może trwać do 6-ciu miesięcy życia dziecka.

dziecko_artykul2

            Każdy płacz dziecka wzbudza zainteresowanie rodziców, ich niepokój, albo wręcz strach. Należy pamiętać, że nasza zachowanie na płacz dziecka może powodować określone reakcje dziecka. Jeżeli jesteśmy spokojni i opanowani, dziecko to czuje, a jeśli się martwimy i denerwujemy, dziecko odbiera dokładnie ten sygnał i jest poważnie zaniepokojone naszym zachowaniem. Nie musimy się martwić, bo dziecko często wysyła nam podstawowe sygnały, że jest mu np. niewygodnie, za ciepło, za zimno, jest znudzone lub zmęczone. Szukajmy nowych pozycji, sprawdźmy, czy nie jest spocone, zaciekawmy je zabawką lub swoim głosem, weźmy je na ręce.

            To sposoby, które zawsze działają, pod warunkiem, że sami się nie martwimy i jesteśmy pewni własnych kompetencji do roli rodziców. Należy dowartościowywać się drobnymi sukcesami i nie rozpamiętywać, jeśli coś nie wyszło. Szukajmy wśród rodziny i znajomych osób doświadczonych, wspierających i pozytywnie na nas wpływających, jak np. mąż/partner, siostra, przyjaciółka czy położna rodzinna. Dajmy sobie szansę, uczmy się siebie w roli rodzica, a z pewnością będziemy najlepszymi rodzicami dla naszego dziecka.