Artykuł

Jakich kosmetyków unikać w czasie ciąży?

W okresie ciąży organizm jest „testowany” na wiele sposobów. To naturalny skutek wahań całej gamy hormonów. Kobieta potrzebuje więc wsparcia, a także – można by powiedzieć – mentora, który pomoże jej przebrnąć przez ten piękny i zarazem trudny okres. Takim mentorem powinna być położna.

Jeżeli chodzi o personel medyczny, to pierwszą osobą, z którą kontaktuje się ciężarna jest zazwyczaj ginekolog położnik. Na szczęście coraz częściej lekarze już na początku opieki nad pacjentką polecają jej spotkania z położną. To dla nas szansa, by fachowo i cierpliwie wytłumaczyć kobiecie spodziewającej się dziecka, jak będzie zmieniać się jej ciało i psychika, oraz jakich zagrożeń powinna unikać. To niezwykle ważna rola – jako położne możemy pogłębić jej świadomość zdrowotną. Informacje, które otrzymuje od znajomych, rodziny, prasy, telewizji, czy wyszukuje w Internecie często wprowadzają bowiem sporo zamieszania i nie zawsze są spójne. Położna powinna pomóc pacjentce tę wiedzę usystematyzować.


Wiemy, że skóra pełni wiele ważnych funkcji, ale czy potrafimy je wskazać?

Zacznijmy od początku…Skóra jest największym narządem naszego organizmu. Stanowi około 6% masy ciała dorosłego człowieka, a jej powierzchnia wynosi przeciętnie 1,8–1,9 m². Do jej funkcji należy przede wszystkim ochrona przed szkodliwym oddziaływaniem światła zewnętrznego (bariera mechaniczna). Skóra chroni nas także przed przedostawaniem się drobnoustrojów do wnętrza naszego organizmu, jest wyspecjalizowanym narządem czucia, reguluje temperaturę i zapewnia organizmowi kontakt ze światem zewnętrznym (poprzez zakończenia nerwowe, układ nerwowy i gruczoły). Skóra jest również narządem wewnątrzwydzielniczym (komórki tuczne magazynują heparynę i histaminę), źródłem doznań estetycznych, a także odzwierciedla (skóra twarzy) stan psychiczny człowieka.


Na skórę kobiety w okresie ciąży wpływa wiele czynników. Jakich?

Na naszą skórę wpływają głównymi czynniki genetyczne, hormony, warunki środowiskowe (klimat, nasłonecznienie). W okresie ciąży możemy zauważyć na niej dodatkowo wiele skutków zmian hormonalnych, metabolicznych, immunologicznych i naczyniowych. Dzielimy je na:

  • fizjologiczne – skórne objawy ciąży,
  • patologiczne – choroby skóry związane z ciążą oraz choroby skóry, które mogą się zaostrzyć lub zmniejszyć w okresie ciąży, np. rozstępy skórne, żylaki kończyn dolnych i odbytu, świąd skóry ciężarnych, swędząca osutka pokrzywkowo-grudkowa, opryszczka ciężarnych, liszajec opryszczkowy itd.

Do skórnych fizjologicznych objawów ciąży, związanych głównie ze zmianami hormonalnymi, możemy zaliczyć: zmiany barwnikowe, zmiany przydatków skóry oraz zmiany naczyniowe. Należy pamiętać, że wszystkie one cofają się po porodzie lub po okresie karmienia piersią i nie wymagają leczenia, mimo że niejednokrotnie budzą niepokój pacjentki. Zmianom patologicznym należy jednak zapobiegać, jeśli jest to oczywiście możliwe.


Co powinno niepokoić, a co jest normą? Jak pielęgnować skórę?

W okresie ciąży pacjentka powinna zwrócić szczególną uwagę na prawidłowe ukrwienie skóry i zachowanie jej elastyczności. Podstawowe znaczenie dla pielęgnacji skóry w ciąży ma racjonalny i zbilansowany sposób odżywiania się. Kolejnym czynnikiem wpływającym na skórę jest regularna aktywność fizyczna, która zapobiega nadmiernemu przyrostowi masy ciała, a przede wszystkim sprzyja prawidłowemu dotlenieniu organizmu. W końcu za stan skóry w ciąży odpowiada także właściwa jej pielęgnacja. I tu istotny jest dobór kosmetyków i zabiegów kosmetycznych.

Pacjentki często zadają nam pytania o to, jak należy dbać o skórę w okresie ciąży, czy mogą chodzić do kosmetyczki i korzystać z dobrodziejstw SPA. Nikt oczywiście nie może oczekiwać od nas jako położnych znajomości wszystkich kosmetyków czy zabiegów wykonywanych w gabinetach kosmetycznych, ale powinnyśmy znać podstawowe wskazania i przeciwwskazania pielęgnacyjne w okresie ciąży (w razie wątpliwości warto polecić pacjentce kontakt z dyplomowaną kosmetyczką lub kosmetologiem).

Polki na ogół nie przywiązują zbyt wielkiej wagi do składu stosowanych kosmetyków, a co gorsza – niewiele z naszych pacjentek zmienia je na czas ciąży lub choćby sprawdza, czy stosowane dotychczas preparaty nie zawierają substancji, których w tym szczególnym okresie należałoby unikać. Powinnyśmy więc uświadomić kobietę ciężarną, że także przez skórę wchłaniają się do naszego organizmu substancje szkodliwe dla płodu. Nie mam tu na myśli klasycznych kremów, lecz profesjonalne i agresywnie działające kosmetyki. W czasie ciąży przeciwwskazane są te z zawartością:

  • retinolu (który przenika do warstw skóry właściwej i może być niebezpieczny dla płodu),
  • kwasów owocowych w wysokich stężeniach – AHA i BHA (mogą powodować podrażnienia),
  • silnie działających olejków lotnych,
  • wyciągów z roślin pobudzających diurezę i spalanie tłuszczu,
  • konserwantów (im dłuższy czas przydatności do użycia, tym preparat ma ich więcej).

Należy powtarzać pacjentce, że w czasie ciąży nie powinna używać serum i preparatów przeciwzmarszczkowych. Kosmetyki, które powinniśmy jej polecać w ciąży, to te, które są sprzedawane w aptekach, posiadają atest i są opatrzone wyraźną informacją, że mogą być stosowane w ciąży. Tylko wówczas mamy pewność, że nie zawierają one szkodliwych substancji, niekorzystnie wpływających na rozwój płodu, chronimy także pacjentkę przed alergiami i podrażnieniami, o które w ciąży bardzo łatwo.

Warto pamiętać, że:

Udzielając pacjentce porady, musimy jej przypominać, że kosmetyki, które chce stosować w ciąży powinny być bezpieczne, nie powodować uczuleń i podrażnień. Prawda jest taka, że najczęściej jednak przyszła mama powinna zrezygnować z tych stosowanych dotychczas i kupić takie, które mają atest i są opatrzone informacją „dla kobiet w ciąży i karmiących matek”.


U niektórych pacjentek w okresie trwania ciąży może zmienić się typ skóry, np. z suchej na tłustą. Co to oznacza?

Zmianie powinny wówczas ulec metody pielęgnowania skóry, nie stosujemy „z automatu” tych samych kosmetyków, co przed ciążą. U większości kobiet spodziewających się dziecka skóra jest jednak przesuszona i najważniejsze, by stale ją nawilżać, stosując kosmetyki zawierające składniki kojące (np. woda termalna). Kremy na dzień powinny mieć filtr przeciwsłoneczny, a kremy stosowane na noc powinny głównie nawilżać. Do makijażu należy używać kosmetyków hipoalergicznych.

Najbardziej narażona na zmiany jest skóra brzucha, bioder, pośladków, ud i biustu, ponieważ ulega ona znacznemu rozciągnięciu. Traci swą elastyczność, w wyniku czego może dojść do powstania rozstępów. W tym okresie należy więc bardzo dbać przede wszystkim o jej prawidłowe ukrwienie i nawilżenie. Warto poinformować pacjentkę, że pierwszym objawem nadmiernego przesuszenia skóry będzie jej szorstkość i świąd (należy zawsze wykluczyć świąd występujący w cholestazie wewnątrzwątrobowej). Należy wówczas używać żeli do mycia skóry wrażliwej, a podczas kąpieli można zastosować olejki. Jednak nie zastępują one balsamów do ciała, które nakładamy 2 razy dziennie (rano i wieczorem). Preparaty te nie powinny zawierać konserwantów, alkoholu i substancji zapachowych. Należy także uczulić pacjentkę, aby podczas nakładania kosmetyków nie wykonywała intensywnych ruchów w okolicy brzucha – powinna delikatnie wmasowywać krem w skórę. W ten sposób nie naciąga jej zbytnio i zapobiega wystąpieniu przedwczesnych skurczów macicy.

W czasie ciąży nie należy także podrażniać (np. szorstką gąbką) ani intensywnie masować skóry piersi i brodawek, może to bowiem spowodować (w końcowych tygodniach ciąży) wzrost poziomu oksytocyny i prowadzić do przedwczesnej czynności skurczowej mięśnia macicy.


Wiele położnych zastanawia się, co powiedzieć pacjentce w ciąży na temat zapobiegania rozstępom. Czy to w ogóle możliwe?

Powiedzmy sobie szczerze, niejedna z nas położnych nie wierzy w działanie takich kosmetyków i ich nie poleca pomimo że sama będąc w ciąży wsmarowywała w swój brzuch wszystko, co tylko się dało, aby ich uniknąć. W potocznej świadomości nie da się tych zmian uniknąć, pokutuje przekonanie, że jeśli kobieta jest „nimi genetycznie obciążona”, to tak czy inaczej te zmiany u niej wystąpią. Jednak zanim wydamy taką opinię, zaktualizujmy swoją wiedzę na ten temat.

Wiemy, że rozstępy skórne są zmorą większości kobiet ciężarnych – pojawiają się u 90% z nich i najczęściej powstają w 6.–7. Miesiącu ciąży. Wyglądem przypominają linie i smugi, które umiejscawiają się głównie na skórze brzucha, ud i piersi. Są różnej długości i szerokości. Początkowo przybierają barwę sino-czerwoną, a następnie robią się białoróżowe. W obrębie smug można zauważyć charakterystyczne ścieńczenie skóry, która marszczy się bibułkowato.

Na ich powstanie mają wpływ głównie zmiany hormonalne, a także zmniejszona elastyczność włókien sprężystych skóry. Pacjentkę należy poinformować, że nie ma skutecznego leczenia rozstępów, ale można im zapobiegać stosując odpowiednie kosmetyki. Jeśli się tego zaniedba, pozostanie nam spłycać je za pomocą peelingów i specjalistycznych zabiegów w gabinetach kosmetycznych, ale dopiero po zakończeniu karmienia piersią.