Artykuł

Co na to Babcia?

Kiedy w rodzinie pojawia się dziecko, każdy z jej członków zaczyna pełnić nową rolę. Pragnę skupić się tym razem na bardzo ważnej osobie, która w niesamowity sposób łączy kilka pokoleń. To nasze mamy, które stają się babciami.

Niemal każdy z nas ma mnóstwo ciepłych wspomnień związanych z Babcią. To pełne ciepła, skarbnice pomysłów, gotowe zmienić świat, żeby wnukom spełnić marzenia. Zdolne do poświęceń, o jakich rodzicom się nie śni. Tylko Babcie potrafią tak trafić do serca dziecka, utrzymać tajemnicę, zamienić zakaz w obietnicę, zrobić naleśniki, kiedy już gotowy obiad wjeżdża na stół, zamienić zwykły dzień w święto i sprawić, że podwieczorek może być przed obiadem….

Z racji mojego zawodu, każdego dnia, kiedy odwiedzam młode mamy z ich nowonarodzonym dzieckiem, obserwuję rodzinne relacje. Mam piękny zawód, pełen emocji i wzruszeń, umożliwiający obserwowanie relacji rodzinnych. Młodym rodzicom w tych pięknych, ale trudnych chwilach, często towarzyszą ich rodzice, a zwłaszcza mamy – te wspaniałe Babcie. Zawsze zapraszam do rozmowy wszystkich członków rodziny i uśmiecham się, kiedy odpowiadam na pytania rodziców, a oni spojrzeniem sprawdzają u Mamy – Babci, czy mam rację. Nigdy nie mam o to żalu. To naturalne, że do Niej mają większe zaufanie. Kiedyś przecież już w podobnej sytuacji była i doskonale sobie dała radę. Czasy były wtedy zdecydowanie mniej sprzyjające młodym rodzicom. Nie było tylu udogodnień, medycyna nie znała wielu rozwiązań, trzeba było kierować się intuicją, pomysłowością i sposobami znanymi od pokoleń. Mimo braku usprawnień (szumiących zabawek, czarno-białych książeczek, monitorów oddechu, kamer itp.) udało się urodzić i wychować całe pokolenia dzisiejszych rodziców. Jednakże dziś dysponujemy już batalią różnych badań naukowych i o ile gadżety łatwo się zadomowiły w każdej rodzinie, o tyle wyniki badań naukowych ciągle do wielu domów nie dotarły. Współczesna medycyna zna odpowiedzi na wiele zachowań noworodka, które 25-30 lat temu były traktowane jako np. „uroki”. Trudno się dziwić tamtym rodzicom, że powtarzają wiedzę sprzed lat, kiedy zobaczą swoje wnuczę, bo wszystko, co było wówczas dostępne natychmiast się przypomina. Ważne, by czerpać z tej skarbnicy wiedzę pokoleniową i obserwować znaki czasu we własnej rodzinie, a nawet umieć wspólnie się z niej śmiać.

Współczesne Babcie są eleganckie, zadbane, nierzadko pracujące i świetnie zdają sobie sprawę z upływu czasu. Nie mam na myśli tego, co najczęściej nam się kojarzy z tym określeniem. Chodzi mi właśnie o postępy medycyny, wyniki badań, zmiany w metodach i nawet modę w wychowywaniu dzieci. Z dumą obserwuję, jakie te kobiety są postępowe. Nie chcą ingerować w nową Rodzinę, z taktem i klasą powstrzymują się od zbędnych rad, umiejętnie podając tylko te sprawdzone. Bardzo uważnie słuchają informacji i natychmiast je wdrażają, znajdując wyjście z każdego impasu. Chętnie podejmują rozmowę z położną rodzinną, dziwiąc się czasem, jak wiele się zmieniło od czasu, kiedy to nich przychodziła położna.

babcia_artykul

Lubię, gdy Nowa Rodzina jest w komplecie, kiedy przychodzę, bo wtedy mogę wszystkim jej członkom przekazać nowoczesne standardy opieki nad Matką i jej Dzieckiem, odpowiedzieć na pytania, stawić czoło wątpliwościom i potwierdzić, ile w tej dziedzinie się zmieniło na przestrzeni 20-30 lat. Nowoczesne Babcie z łatwością odnajdują się w tym temacie, jakby same miały po 30 lat. Jestem z nich bardzo dumna. Tym bardziej, że samej mi coraz bliżej do tego statusu.

Drogie Babcie, żyjcie jak najdłużej w zdrowiu i spokoju. Patrzcie na rozwój i dojrzewanie swoich cudownych Wnucząt, dzieląc się z nimi swoją mądrością. Dbajcie, żeby spędzały z wami czas. To największy skarb, jaki mogą od Was otrzymać. Wy już to wiecie, ale Wasze wnuki, dowiedzą się o tym o wiele później…